a
Sed ut perspiciatis unde omnis iste
natus error sit voluptatem accusan
tium doloremque laudanti.
Instagram
Follow me
preloader
Stylowa Bizneswoman czyli jak Cię widzą tak Ci płacą – Świat oczami Stylistki – Sylwia Olejnik
17238
post-template-default,single,single-post,postid-17238,single-format-standard,cookies-not-set,eltd-core-1.0.1,woocommerce-no-js,audrey-ver-1.2,eltd-smooth-scroll,eltd-smooth-page-transitions,eltd-mimic-ajax,eltd-grid-1200,eltd-blog-installed,eltd-default-style,eltd-fade-push-text-right,eltd-header-full-screen,eltd-sticky-header-on-scroll-down-up,eltd-default-mobile-header,eltd-sticky-up-mobile-header,eltd-menu-item-first-level-bg-color,eltd-dropdown-default,eltd-,eltd-fullscreen-search eltd-search-fade,eltd-side-menu-slide-from-right,eltd-woocommerce-columns-2,eltd-woo-small-space,eltd-woo-single-thumb-below-image,eltd-woo-single-has-pretty-photo,wpb-js-composer js-comp-ver-5.5.2,vc_responsive

Stylowa Bizneswoman czyli jak Cię widzą tak Ci płacą

Czy wychodząc z domu do pracy zerkasz czasem w lustro i zastanawiasz się, ile dziś zarobisz? Nie? To czas zmienić nawyki. Portale rekrutacyjne wraz ze specjalistami ds. rekrutacji są zgodni – to, jak prezentujesz się przed klientem/szefem czy innymi zwierzchnikami przekłada się na Twoje wynagrodzenie.

Mając dwadzieścia/ dwadzieścia parę lat mało która z nas zastanawia się, jak nasz wygląd zewnętrzny rzutuje na naszą przyszłą karierę. To ogromny błąd. Sama się o tym przekonałam i to kilkukrotnie, więc jeśli zaczynasz swoją zawodową karierę to posłuchaj bardziej doświadczonej koleżanki 🙂  Nie miałam wówczas kogo zapytać, od kogo się uczyć, bo ledwo obsługiwałam Facebooka, a Instagram mam dopiero od niecałych 2 lat. Tak, wiem. Kosmitka. Ale takie były wówczas moje realia. Owszem, w internecie znalazłam wówczas mnóstwo informacji, ale większość się wykluczała  inne po prostu były nie dla mnie. Podejmując pierwszą pracę nie znałam jeszcze żadnej stylistki, która zajmowała by się dress codem i strojem typowo do pracy. Moja wiedza również nie była tak obszerna jak teraz bo dopiero raczkowała we mnie myśl  że mogę zawodowo zająć się modą – ot takie dziecięce marzenia.  Dlatego zdarzało mi się założyć za krótką spódnicę czy sukienkę. Mając 180 cm wzrostu i kupując w sieciówkach było to nawet nagminne, gdyż sieciówki szyją ubrania w większości na osoby o wzroście 165-170 cm. Zdarzały się zbyt wysokie obcasy – no bo kto mi zabroni, jak ja lubię. Były też wpadki ze źle dobranymi spodniami czy pół przeźroczystymi bluzkami. Był też zbyt mocny makijaż czy za dużo opalenizny. Były też takie momenty, gdy mój strój zbyt wtapiał się w tło  nie podkreślał mojego charakteru, był zbyt nijaki, zbyt swobodny. Jak teraz o tym myślę to chce mi się śmiać, ale jak obserwuję teraz też dziewczyny mają z tym problem. Bo nikt w szkole ich tego nie nauczył  jak powinny się ubierać mając konkretną pracę i konkretne stanowisko. W domu tym bardziej nikt ich nie nauczył, niestety.

Ale żeby nie było, że czepiam się tylko młodych. Wchodząc do pierwszego lepszego urzędu ma się czasem wrażenie, że jest piątek wieczór i panie tam pracujące szykują się na imprezę. Nie wszystkie oczywiście, ale bardzo rzuca się to w oczy. Nie lepiej ma się sytuacja np: na spotkaniach z klientami/kontrahentami czy spotkaniach networkingowych. Tam to w ogóle jest wesoło. Kreacje albo weselne, albo szara myszka. Częste jest też nadmierne epatowanie swoimi walorami. Wiecie, co mam na myśli. O fryzurach i makijażu nie wspomnę.

Jak myślicie, co myśli o Was klient/szef, który widzi przed sobą chodzącą reklamę stroju i makijażu wieczorowego, gdy jest 12:00 w południe i trzeba omówić szczegóły jakiegoś ważnego kontraktu? Gwarantuję Wam, że nawet jeśli Wasze uwagi czy pomysły będą w stu procentach właściwe, mało kto potraktuje je poważnie. W drugą stronę działa to tak samo. Jeśli wyglądacie jak szara myszka, która przeprasza za to, że żyje, nikt nie potraktuje Was poważnie. Spróbujcie w takim stroju poprosić szefa o podwyżkę albo podpisać kontrakt na kilkaset tysięcy złotych. Jak myślicie  jaki będzie efekt? Na pewno nie taki, jaki byście chciały.

Co więc należy zrobić? Trzeba znaleźć równowagę między podkreśleniem swoich atutów, a skromnością. To właśnie jest klucz do profesjonalnego wizerunku. Popatrzcie na zdjęcia kobiet, które zamieściłam w tym wpisie. Emanuje z nich pewność siebie, gracja, wdzięk, mają świetnie dobrane stroje, kolory. I nie chodzi o to, czy to są drogie stroje czy nie, ale o sposób, w jaki je noszą. Starsze czy młodsze, noszące mniejsze czy większe rozmiary ubrań, wszystkie są niesamowicie piękne, bo naturalne i pewne swojego świetnego wyglądu. Oczywiście bardzo ważne jest, co mamy w głowie, ale ważna jest też ta otoczka w postaci naszego wizerunku. Nie ważne czy jesteś sekretarką  sprzedawczynią czy właścicielką ogromnej firmy. Zasady są takie same.

Ubranie Stylowej Bizneswoman musi być :

– idealnie dopasowane do figury

– idealnie dopasowane do typu urody

– zawsze czyste, wyprasowane, nie zniszczone

– adekwatne do wieku

– dobrane do zajmowanego stanowiska i branży.

Udowodniono, że osoby, które wyglądają atrakcyjnie zarabiają o 20 %więcej niż osoby o tych samych kwalifikacjach, ale mniej dbające o  wygląd. To jak? Chcesz podwyżkę?

Użyte przeze mnie zdjęcia znajdziecie na pinterest.com. Jest to świetna skarbnica inspiracji nie tylko z dziedziny mody 🙂